Aktualności

Kolejny przemocowiec z nakazem opuszczenia mieszkania

Data publikacji 29.07.2026

Zarzut znęcania się nad żoną i teściową usłyszał 48-letni mężczyzna. Policjanci wdrożyli też procedurę nakazu – zakazu by ochronić ofiary przemocy przed swoim oprawcą. Za przestępstwo znęcania się nad kobietami podejrzanemu grozi kara 5 lat pozbawienia wolności.

W miniony poniedziałek, 27 lipca br., policjanci zostali wezwani na interwencję domową do jednego z mieszkań w gminie Jarocin. Jak wynikało ze zgłoszenia, 45-letni mężczyzna miał wszcząć awanturę w stosunku do swojej żony oraz teściów.

Policjanci, którzy dotarli pod wskazany adres ustalili, że mężczyzna będąc pod wpływem alkoholu, wszczyna awantury podczas której  znieważa swoją partnerkę i jej matkę, szarpie kobiety, popycha i uderza.  Mężczyzna został zatrzymany, w swoim organizmie miał ponad 2 promile alkoholu. Dla bezpieczeństwa kobiet agresor został przewieziony do pomieszczeń dla zatrzymanych w Komendzie Powiatowej Policji w Jarocinie.

Zebrany przez policjantów materiał dowodowy pozwolił mundurowym nie tylko na wszczęcie procedury Niebieskiej Karty, ale także na wszczęcie dochodzenia w sprawie psychicznego i fizycznego znęcania się nad żoną i teściową.  Zarzuty w tej sprawie sprawca usłyszał 28 lipca. Dzień później prokurator zadecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci dozoru policji oraz prokuratorskiego nakazu opuszczenia mieszkania.

Tego samego dnia dzielnicowy wdrożył także procedurę nakazu opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i zakazu zbliżania się do pokrzywdzonych na odległość mniejszą niż 50 metrów oraz kontaktowania z nimi w jakiejkolwiek formie na okres 14 dni.

W okresie obowiązywania nakazu lub zakazu policjanci będą przeprowadzali kontrole, czy osoba wobec której wdrożono procedurę nakaz – zakaz respektuje jej warunki. Za niestosowanie się do wydanego przez Policję zakazu lub nakazu, kodeks wykroczeń przewiduje karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny i zastosowanie trybu przyspieszonego wobec sprawcy tego wykroczenia.

 

Agnieszka Zaworska/AZ

Powrót na górę strony