Był tak pijany, że nie zauważył budynku
Zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości usłyszy mężczyzna, który został zatrzymany wczoraj przez przechodniów. 38-latek miał w sobie ponad 3 promile. W tym stanie jechał ulicami Jarocina a na ul. Paderewskiego uderzył samochodem w budynek. Jego nieudolne próby dalszej jazdy zauważył przechodzień, który pieszo dogonił samochód, zabrał mężczyźnie kluczyki i wezwał na miejsce policję.
Nietrzeźwi kierowcy to dla policjanta niestety widok dość częsty. Ale są przypadki, które nawet mundurowych potrafią wprawić w osłupienie, zwłaszcza gdy nietrzeźwy właściciel czterech kół ma trzy promile w organizmie, a skręt w lewo kończy się uderzeniem w budynek.
W poniedziałek, 19 stycznia br., mundurowi zostali skierowani do nietrzeźwego kierującego. Ze zgłoszenia, które odebrał dyżurny jarocińskiej komendy wynikało, że kierowca osobówki został zatrzymany przez przechodnia, którego uwagę zwrócił niecodzienny sposób jazdy zatrzymanego i zderzenie z murem.
Policjanci, którzy udali się na miejsce zastali tam zgłaszającego i wskazanego kierowcę. Jak ustalili, zgłaszający idąc ul. Wrocławską zauważył, że kierujący samochodem marki Opel Insignia to przyspiesza to zwalnia. W pewnym momencie, podczas wykonywania manewru skrętu w ul. Paderewskiego kierowca pojazdu stracił nad nim panowanie i uderzył w narożnik budynku. Siedzący za kierownicą mężczyzna zdołał jeszcze wycofać i odjechać. Widząc tą sytuację 37-letni przechodzień telefonicznie poinformował Centrum Powiadamiania Ratunkowego o zdarzeniu, a sam udał się w pieszy pościg za oplem. Do mężczyzny dołączył inny przechodzień, a że auto poruszało się bardzo wolno, zdołali je dogonić kilkaset metrów dalej i zmusić kierowcę da zatrzymania.
Gdy zgłaszający podszedł do auta, od razu wyczuł silną woń alkoholu, wyjął kluczyki ze stacyjki i czekał na przyjazd patrolu policji.
Mundurowi przeprowadzili badanie na zawartość alkoholu w organizmie kierowcy insignii. Wynik 3,2 promila. Z takim stężeniem alkoholu nic dziwnego, że mężczyzna nie potrafił zachować dystansu podczas skręcania i ominąć budynku, na którym chwilowo zaparkował. Nie zauważył także, że na miejscu zderzenia pozostała tablica rejestracyjna od jego samochodu.
Kierujący fordem 38-letni mieszkaniec gminy Jarocin, który wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością, gdy wytrzeźwieje usłyszy zarzut z art. 178a kk. Za popełnione przestępstwo grożą mu 3 lata pozbawienia wolności i zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi na okres 3 lat. Poniesie on także dotkliwe konsekwencje finansowe.
Agnieszka Zaworska/AZ
