Stop pijanym na drodze

Policja w Jarocinie ścigała pijanego kierowcę

byski

 

    Na 2 lata może trafić do więzienia 61 letni mieszkaniec Witaszyc, który został wczoraj zatrzymany przez jarocińskich mundurowych. Mężczyzna uciekał samochodem przed policyjną kontrolą – jak się okazało, był pijany.

    27 sierpnia , chwile po godz. 15.00 policjanci patrolujący ulice Witaszyc zauważyli nadjeżdżający w ich kierunku samochód marki Opel. Uwagę mundurowych zwrócił dziwny tor jazdy wymienionego pojazdu więc postanowili skontrolować kierującego. Jednak podjęta próba zatrzymania do kontroli zakończyła się pościgiem. Mężczyzna na widok policyjnej tarczy nagle przyspieszył, i nie zwracając uwagi na znaki drogowe zaczął się oddalać. Policjanci natychmiast ruszyli w pościg. Kierujący nie reagował nawet, gdy funkcjonariusze sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi dawali znać kierowcy, że ma się zatrzymać.


     Mężczyzna nagle zjechał z krajowej jedenastki i kontynuował ucieczkę drogami osiedlowymi.  Policjanci wykorzystali moment, gdy na ulicy, którą przebiegał pościg, nie było innych osób i zajechali drogę uciekinierowi zmuszając go tym samym do zatrzymania. Gdy został zatrzymany okazało się, że powodem jego ucieczki był stan nietrzeźwości. Policjanci od razu wyczuli wyraźną woń alkoholu od zatrzymanego, a przeprowadzone na miejscu badanie potwierdziło ich przypuszczenia. Mężczyzna wsiadł za kierownicę mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu.

    Kierujący, 61 letni mężczyzna został przewieziony do komendy w Jarocinie. Policjanci zatrzymali mu uprawnienia do kierowania. Za popełnione przez siebie przestępstwo, kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, może też trafić na 2 lata do więzienia.

    Pomimo codziennych apeli ze strony Policji o rozwagę, wciąż nie brakuje osób, które świadomie narażają siebie i innych uczestników ruchu drogowego na niebezpieczeństwo. W najbliższych dniach policjanci przeprowadzą wzmożone działania ukierunkowane na eliminowanie nietrzeźwych użytkowników dróg z ruchu drogowego.

 

Powrót na górę strony